Woda zamiast kawy w SO! COFFEE – kpina w żywe oczy

Pewnego dnia wzięła mnie ochota na wypicie kawy w jakiejś dobrej sieciówce. Byłem akurat w Galerii Mokotów w Warszawie. Zauważyłem ładnie wyglądającą kawiarnię o nazwie SO! COFFEE. Nigdy wcześniej tam nie byłem, nie kojarzyłem marki, ale przestronne dobrze wystrojone wnętrze zachęciło mnie do wejścia. Ciekawy wystrój, duże, wygodne kanapy, do tego brak kolejki i elegancko prezentujący się ekspres do kawy – pomyślałem „to jest miejscówka dla mnie”. Zamówiłem dwie kawy: dużą czarną i dużą latte. Obsługa nienaganna, panie ekspedientki miłe i widać z pasją, zajęły się przygotowaniem moich kaw. Kiedy w końcu kawy trafiły na stolik moje zdziwienie nie miało granic. Nie mogłem uwierzyć, że kawa może być tak okropna, a właściwie nie smakować kawą, tylko wodą. Tak, dokładnie, w przypadku latte było to właściwie mleko z domieszką kawy, a w przypadku kawy czarnej woda z odrobiną kawy. Nawet z cukrem nie byłem w stanie wypić tej ohydnej mikstury. Nawet po zmieszaniu obu kaw, nie dało rady tego wypić. Jedno wielkie obrzydlistwo! Zgadnijcie ile zapłaciłem za tę „kawową ucztę zmysłów”? Prawie 30 zł (bez 10 groszy). Koszmar. Ale pomijając już samą cenę tę wątpliwej przyjemności, kawa w obecnych czasach po prostu nie powinna tak smakować. Pomimo przyjemnego wnętrza i miłej obsługi odradzam kawiarnię SO! COFFEE i sam z pewnością nigdy więcej już tam nie pójdę na kawę.

3_eutanazole