2017, marzec, awaria UPC, Warszawa, Grodzisk Mazowiecki robienie sobie jaj z abonentów

Ostatnio grzmi w sieci na temat awarii w Warszawie i w Grodzisku Mazowieckim. Do końca nie wiadomo o co chodzi. Sam operator na temat awarii w ogóle się nie wypowiada. Dzwoniąc na infolinię (o ile się dodzwonimy, bo to raczej wątpliwe) usłyszymy kolejne obietnice, które wiemy, że po raz kolejny z rzędu się nie sprawdzają. Przykładowo internet w Grodzisku Mazowieckim nie działa już 3 dzień (przerwa normalnie jak za czasów astercity), a w Warszawie znane są przypadku w których nie można osiągnąć pełnego pasma na łączach internetowych (np. zamiast 120Mbps mamy 70Mbps do routera brzegowego UPC. W wielu miejscach świeci się niebieski ekran zamiast klasycznej telewizji (BSOD może?).

awaria_upc

Jednym z poważniejszych problemów który rażąco godzi w markę UPC jest wpychanie nowych usług abonentom (które też w tym momencie nie działają), którzy dzwonią w sprawie awarii innych usług tego operatora.

  1. Rażących zaniedbań jest ostatnio bardzo wiele, jak chociażby naliczanie opłat za odłączone usługi.
  2. Mimo iż usługa jest zlokalizowana w Warszawie abonenci skarżą się że ich IP przynależą do innych miast przez co są problemy z geolokalizacją w Google
  3. Albo internet albo telewizja, czyli zbyt słaby sygnał. Włączenie telewizora powoduje rozłączenie usługi internetu.
  4. Mimo wykupionej usługi WIFI takowa zwyczajnie nie działa
  5. A jednym z najlepszych to podanie numeru klienta i dowiedzenie się od operatora, że nie istnieje taki numer klienta, albo pod tym adresem nie ma żadnych usług lub dzwonienie z telefonu UPC do operatora i informacja zwrotna, że pod tym adresem nie ma telefonu od UPC (mimo tego, że przychodzą co miesiąc faktury) 🙂upc_mapa

To jest robienie sobie jaj z abonentów. Jawne walenie gruchy przez operatora… Tak źle nie było już dawno…
Łączę się w bólu z abonentami, bo sam jestem niestety jednym z nich 🙁

3_eutanazole

 

Jedna myśl na temat “2017, marzec, awaria UPC, Warszawa, Grodzisk Mazowiecki robienie sobie jaj z abonentów”

  1. Mi akurat wszystko działa, ale każdy telefon na infolinię przypomina średniowieczną torturę. Żaden pracownik nie ma ogólnego poglądu na sytuację, tylko widzi to co dotyczy bezpośrednio jego działu. W związku z powyższym gdy sprawa jest nieco zwiła siłą rzeczy muszą często przełączać pomiędzy działami. I żeby było weselej, każdemu trzeba od początku całą sytuację tłumaczyć. Po takiej kilkunastominutowej sesji z infolinią UPC wyłączam telefon, bo nie mam już najmniejszej ochoty na rozmowy telefoniczne do końca dnia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *