Electro.pl dołączył do firm sprzedających złom!

Kiedyś bym ich pochwalił, a dziś mam już mieszane uczucia. Jestem chory – przeziębiłem się i postanowiłem zamówić sobie z ich sklepu internetowego wyciskarkę PROFI COOK PC-ZP 1018. Specjalnie nie wybrałem najtańszego złomu, wydawało mi się, że biorę towar sprawny. Tym czasem kupiłem totalny złom. Wkurzony jestem dlatego, że przed wysłaniem sprzęt nie został sprawdzony i wtedy nie musiałbym się pierdzielić z wysyłką, nie mówiąc o tym, że liczyłem na to właśnie, że będę mógł podleczyć się metodami naturalnymi, a tu zwyczajnie chuj. Nie wiem, może gdybym nie był chory i bym zamówił coś innego może nie ziałbym takim podkurwieniem… Ale jestem chory i zwyczajnie chcę jak najszybciej wyzdrowieć i w tym momencie firma Electro.pl zwyczajnie rzuca mi kłody pod nogi.

Kuźwa co za szmelc! I teraz jebaj się z wysyłka tego gówna… jakbym miał mało roboty…

Ps. A jeśli chodzi o markę Profi Cook to dla mnie to jest PROFI COCK!

2_eutanazole

Jak kutafony z Nazwa.pl wyciągają kasę na siłę od użytkowników, którzy nie chcą odbierać ich natrętnych telefonów?

Nazwa.pl – ostatnio podupadła znacząco na jakości w zakresie obsługi swoich Klientów. Zachowują się niczym potężna korporacja do nękania ludzi. Wydzwaniają na siłę jak kończą się jakieś usługi na koncie. Przecież kurwa każdy użytkownik swojego konta, który zarządza z głową doskonale wie kiedy i jakie usługi się kończą. Chyba, że zarejestrował się przypadkiem… Jak już odbierzesz telefon i jesteś za słaby, aby powiedzieć im aby spierdalali, albo uważasz, że nie wypada to wyczują to i będą Cię dymać ile sił – będą Ci wciskać usługi których nie chcesz i zadawać pytania niczym infolinia ze znanych sieci telekomunikacyjnych w momencie kiedy chcesz zrezygnować z usług. Wieś marketingowa nieprzeciętna!!!

Z tych zasranych telefonów nie można zrezygnować, ale można je skutecznie blokować. To co wymyślili następnym razem? Przesyłają powiadomienia przez SMS, że operator Nazwa.pl nie mógł się do Ciebie dodzwonić i napierdzielają ci takimi smsami bez liku, aż Cię kurwica strzela (jakbyś miał mało powiadomień zapracowany userze). Umożliwiają oczywiście rezygnację z usług powiadomień:
Wyślij N na 8023 co jest oczywiście KURWA PŁATNE! 🙁

Nazwa.pl to jest dno kuźwa takie… że żal dupę ściska, kiedyś to była fajna firma, teraz użytkownicy od nich uciekają, a w sieci Internet co raz więcej niezadowolonych klientów.

5_eutanazoli

W Morele.Net za 2000zł zamówisz „nową” zakurzoną kartę graficzną

Skłoniłem się kiedyś do zakupu wypasionej karty graficznej za 2000zł właśnie w MORELE.NET . Ktoś kto wydaje takie pieniądze na sprzęt, a konkretnie na kartę graficzną to znaczy, że albo jest nienormalny;) albo jest entuzjastą sprzętu komputerowego, grafiki lub gier komputerowych. Niemniej dla klienta z taką gotówką powinny zostać odprawione wszystkie czynności, tak aby poczuł się on doceniony, dobrze obsłużony, zadowolony a również po to by mógł zostać ambasadorem marki i móc dalej polecać firmę w której zamówił sprzęt.

Lecz kiedy przychodzi sprzęt w obgryzionym i popękanym pudełku z ponaklejanymi nalepkami serwisowymi, dodatkowo zakurzony i to silnie, jakby ktoś mielił tę kartę co najmniej rok w komputerze. Do tego zwrot sprzętu jest niemożliwy z uwagi na „uszkodzone pudełko”, które już było uszkodzone…. w momencie przyjścia tego „nowego fabrycznie zapakowanego sprzętu” to ciśnie się na usta: „O wy chuje nie myte!!! taka nieczysta zagrywka będzie was kosztować!!!

Szczególny podkurw łapiesz będąc 5-6 letnim stałym klientem, który zostawił w tej firmie już niemałe pieniądze.

5_eutanazoli

Moja opinia o MORELE.NET może być tylko jedna!
Cóż, polecam Wszystkim Usługi i sprzęt MORELE.NET (pierdolnij się najpierw w łeb i dobrze zastanów…!!!)

Woda zamiast kawy w SO! COFFEE – kpina w żywe oczy

Pewnego dnia wzięła mnie ochota na wypicie kawy w jakiejś dobrej sieciówce. Byłem akurat w Galerii Mokotów w Warszawie. Zauważyłem ładnie wyglądającą kawiarnię o nazwie SO! COFFEE. Nigdy wcześniej tam nie byłem, nie kojarzyłem marki, ale przestronne dobrze wystrojone wnętrze zachęciło mnie do wejścia. Ciekawy wystrój, duże, wygodne kanapy, do tego brak kolejki i elegancko prezentujący się ekspres do kawy – pomyślałem „to jest miejscówka dla mnie”. Zamówiłem dwie kawy: dużą czarną i dużą latte. Obsługa nienaganna, panie ekspedientki miłe i widać z pasją, zajęły się przygotowaniem moich kaw. Kiedy w końcu kawy trafiły na stolik moje zdziwienie nie miało granic. Nie mogłem uwierzyć, że kawa może być tak okropna, a właściwie nie smakować kawą, tylko wodą. Tak, dokładnie, w przypadku latte było to właściwie mleko z domieszką kawy, a w przypadku kawy czarnej woda z odrobiną kawy. Nawet z cukrem nie byłem w stanie wypić tej ohydnej mikstury. Nawet po zmieszaniu obu kaw, nie dało rady tego wypić. Jedno wielkie obrzydlistwo! Zgadnijcie ile zapłaciłem za tę „kawową ucztę zmysłów”? Prawie 30 zł (bez 10 groszy). Koszmar. Ale pomijając już samą cenę tę wątpliwej przyjemności, kawa w obecnych czasach po prostu nie powinna tak smakować. Pomimo przyjemnego wnętrza i miłej obsługi odradzam kawiarnię SO! COFFEE i sam z pewnością nigdy więcej już tam nie pójdę na kawę.

3_eutanazole

Przesyłanie paczek do odbiorców przez serwis Morele.Net to jedna wielka porażka – przesyłki są niezabezpieczone przed uszkodzeniami podczas długiej drogi

Jeszcze jakiś czas temu mogłem zamówić w Morele.Net interesującą mnie rzecz i ze spokojem oczekiwać na jej dostarczenie. Tak było 2-3 lata temu. Ale niestety się zmieniło. To, w jaki sposób przesyłają paczki zakrawa o skandal.

Najwyraźniej, po wielu latach współpracy (bo byłem stałym klientem, podkreślam BYŁEM) Morele.Net zmieniło o mnie zdanie i teraz jestem niegodny szanowania mnie i rzeczy przeze mnie zamówionych.

A o co dokładnie chodzi? Czekałem na powrót karty graficznej z serwisu. Jak wiecie – rzecz bardzo delikatna. I co zastałem? Sprzęt warty grubą kasę opakowany w zwykłą folię pakową! Bez żadnej amortyzacji w razie upadku. A wystarczyłoby choćby owinąć pudełko kilka razy folią bąbelkową i włożyć do kartonu….Ale to chyba było ponad ich siły.

Zobaczcie na własne oczy jak to wyglądało:morele1-700x459

Zwykła folia a bezpośrednio pod nią pudełko od karty graficznej. W razie upadku uszkodzenie gwarantowane.

morele2-700x459Zamówiony sprzęt to nie worek ziemniaków, ale drogi sprzęt. Porażka! Karny kutas!!!!

Inaczej sprawa z pakowaniem wygląda kiedy to Ty musisz odesłać coś do nich. Dany przedmiot musi być ekstra zapakowany, aby w żadnym wypadku nie uległ uszkodzeniu. Według mnie, to jawna kpina i nieposzanowanie klienta.

MORELE.NET DEAD!!!! Chcesz mieć problemy zamawiaj u nich dalej!!!

5_eutanazoli

20 czerwca 2017, tym razem Skype dał poważnie dupy – poważna awaria z połaczeniem i zalogowaniem się do Skype, nawet przez WWW nie działa

Od wczoraj, od godzin wieczornych Skype po prostu nie działa, nie można zalogować się na swoje konto Skype. Próbuję gdziekolwiek znaleźć jakiekolwiek informacje na temat tego padu, ale poza tym, że widzę, na downdetectorze, że wiele osób zgłasza to samo co ja, to nigdzie nie ma żadnej informacji.

awaria_skype

Na pececie widzę jedynie kręcące się niebieskie kółko, robiłem już aktualizację Skype, ale nic to nie pomogło, próbowałem zmienić sieć za pomocą VPN na inny kraj, ale to chyba awaria międzynarodowa. Kończą mi się pomysły, powoli zastanawiam się nad zmianą tego komunikatora.
Skype nie działa z moich informacji w wielu miastach W Polsce: Łodzi, Krakowie, Radomiu, Warszawie, Kalisz, Gliwice, Katowice, Białystok, Częstochowa, Gdynia, Poznań, Trzebinia, Lublin, Rzepin, Chodzież, Lubin, Szczecin, Olsztyn, Iława, są też problemy w Niemczech, na Słowacji i u naszych sąsiadów.
Z tego co widać, dostaje w palnik cała Europa…. i ciut dalej.

mapa_przerw

Powiem tak. Jest grubo…Ale to zaczyna wkurwiać niemożebnie, bo akurat Skype potrzebny jest do pracy… Powoli zaczyna się zastanawiać nad zmianą komunikatora.

2_eutanazole

Sklep internetowy Surplus.pl opinia,opinie – omijać z daleka

Wiele osób zna markę Surplus. Jest to doskonały producent odzieży wojskowej i militarnej dla plebsu:). Spodnie, kurtki, szorty camo, moro itp. Ogólnie jeśli chodzi o markę Surplus – jestem zadowolony i to bardzo. Niestety jakiś niegodziwiec kupił domenę Surplus.pl i postawił tam sklep internetowy z w/w odzieżą. Wszystko byłoby spoko, tylko produkty z tego sklepu nie dochodzą. Zrobiłem większe zamówienie za ponad 400zł i dobrze, że wziąłem za pobraniem, bo bym stracił pieniądze.

Na żaden z podanych na stronie telefonów nie udało mi się dodzwonić:
Składanie zamówień – 735 441 561
Obsługa klienta – 668 17 07 87
Na e-mail otrzymałem odpowiedź, ale bardzo enigmatyczną, że paczka została wysłana DPD – tyle że nigdy do mnie nie dotarła. DPD ma też taki system, że informuje o nadejściu paczki, nic nie dostałem, żadnego powiadomienia, paczki nie ma, samo DPD też nic nie wie o żadnej przesyłce. Paczka widmo z Surplus.pl. Jeśli po dwóch tygodniach nie ma paczki ze sklepu to kaplica – sklep Surplus.pl nie działa.

Dobra marka Surplus i taki badziewny sklep założony przez kogoś porażka.
Kontakt na stronie klasyka – formularz, zero danych

kontakt_surplus

Radzę omijać z daleka. Markę Surplus na szczęście można kupić też w innych sklepach, a tego trupa internetowego należy sobie odpuścić.

NIE POLECAM

2_eutanazole

2017, marzec, awaria UPC, Warszawa, Grodzisk Mazowiecki robienie sobie jaj z abonentów

Ostatnio grzmi w sieci na temat awarii w Warszawie i w Grodzisku Mazowieckim. Do końca nie wiadomo o co chodzi. Sam operator na temat awarii w ogóle się nie wypowiada. Dzwoniąc na infolinię (o ile się dodzwonimy, bo to raczej wątpliwe) usłyszymy kolejne obietnice, które wiemy, że po raz kolejny z rzędu się nie sprawdzają. Przykładowo internet w Grodzisku Mazowieckim nie działa już 3 dzień (przerwa normalnie jak za czasów astercity), a w Warszawie znane są przypadku w których nie można osiągnąć pełnego pasma na łączach internetowych (np. zamiast 120Mbps mamy 70Mbps do routera brzegowego UPC. W wielu miejscach świeci się niebieski ekran zamiast klasycznej telewizji (BSOD może?). Czytaj dalej 2017, marzec, awaria UPC, Warszawa, Grodzisk Mazowiecki robienie sobie jaj z abonentów

IKEA, NO LIMIT Sp. z o.o. opinie, opinia, partoły

Nie wiem czy to tylko ja mam taki niefart, czy to ogólnie jest taki standard firmy NO LIMIT Sp. z o.o. , że zostawiają kartony po meblach na klatkach schodowych. Zarobiłem karę od administratora budynku za pozostawienie kartonu na klatce schodowej. Kartonu po meblach o którym nie miałem pojęcia zielonego, firma NO LIMIT Sp. z o.o. albo zwyczajnie go zapomniała, albo zrobiła to celowo, bo nie dałem po wykonanej usłudze majstrom w łapę. Karton został pozostawiony tak sprytnie, że nie było go widać przemieszczając się z/do windy mieszkania. Został pozostawiony gdzieś dalej za ścianą. Koszt usługi złożenia mebli był wliczony, ale odniosłem wrażenie na końcu usługi, że Panowie chyba na coś czekają. No i masz babo placek, solidność po Polsku, nie dasz w łapę to wpierdolą cię na jakąś minę… Żeby ten karton był jakiś zwyczajny czy coś, ale to jest karton po sofie, wielki duży, z grubej tektury nigdzie się nie mieszczący.

karton z ikei

NO LIMIT Sp. z o.o. choć ogólnie jestem zadowolony z usługi wniesienia i złożenia mebli, o tyle żółta kartka z przewagą koloru czerwonego za taki standard usług.

Gdyby nie fakt, że realnie mój śmietnik podwórkowy akceptuje takie kartony miałbym z tym nie lada problem aby to zutylizować. Trzeba było porąbać go na nieduże plastry i przygotować do utylizacji.

Kurna zawsze coś…

eutanazol_ico